Tyle was tu było. Dziękuję!

sobota, 11 stycznia 2014

43

-Nie! -Zaczęłam uciekać z terenu jego domu (Niall biegł za mną). Po 2 minutach ucieczki wpadłam na kogoś. Lou!
-Louis! Pomocy! -Złapałam go za rękę gdy Niall mnie dogonił.
-O co chodzi?! -Krzyknął na Nialla.
-Nic. Po prostu nie oddam MOJEJ Monici.
-GDZIE ZAYN I LAURA?!
-Z opiekunką została... -Szepnęłam
-A ZAYN?! -Cały czas wrzeszczał.
-Chuj cie to. -Niall pociągnął mnie za rekę.
-Mów!
-W piwnicy. Chodź, kupimy bilety na samolot i jutro odlecimy. Nie obchodzi mnie jak.  -Uśmiechnął się sarkastycznie i szedł dalej. Lou biegł w stronę domu Nialla, ale blondyn to zignorował. Jak dobrze, że nie wie o umiejętnościach Louis'a... Hah!

*Oczami  Lou*
Biegłem szybko w stronę domu Nialla. Na miejscu nie miałem kłopotu z otworzeniem domu. Idiota ma wszędzie okna i szklane drzwi. Wybiłem wielką szybę i ignorowałem opiekunkę do dziecka.Wskoczyłem do domu. Piwnica. Metalowe zardzewiałe drzwi. Odrażające... Chciałem popisać się moimi umiejętnościami, ale wiem, gdzie Niall trzyma klucze. Kiedyś mi mówił. Zajrzałem pod łóżko w sypialni blondyna. Opiekunka była oczywiście zdezorientowana.Wyciągnąłem klucze i podbiegłem do drzwi od piwnicy. Włóżyłem klucz do dziurki i przekręciłem. Otworzyły się. Tak!
-Zayn! -Podbiegłem do mulata i zdjąłem mu sznury z rąk.
-Kurwa skąd ty tu jesteś? Ja pierdole gdzie Monica?! Co z Laurą?!
-Z Laurą będziesz miał czas się zobaczyć, chodź szybko!
-Co jest? - Podbiegliśmy do mojego domu w ciągu minuty, bo blisko mieszkałem. Wsiedliśmy do auta i z piskiem opon jechaliśmy do miasta. Szukaliśmy miejsca gdzie kupuje się bilety. Po chwili je znaleźliśmy. Przy kasie stał Niall i Monica.
-NIE! STOP KURWA! -Wrzasnąłem i podbiegłem do Nialla i Monici. Zaza został w samochodzie.
-Co się dzieje?! Zawołać ochronę?! -Marudziła głupia kasjerka w okienku.
-Niech się pani nie wtrąca. Sprzedałaby Pani bilety temu blondynowi! On chciał uprowadzić tą dziewczynę!
-Nie prawda! -Zaprzeczył
-PRAWDA! - Pisnęła Monica i walnęła go z całej siły z liścia. Nie mogła zapanować nad emocjami. Kopała go i biła.
-Monica uspokój się! -Złapałem ją i oddaliłem od Niallera.
-NIE! -Wyrwała się. Zayn wyskoczył z auta i podbiegł do niej.
-Monica!
-Zayn! - Biegła w stronę mulata.
-No chyba kurwa nie. -Niall wyciągnął pistolet.

3 komentarze:

  1. omfg *-*, aaaaaaaa ja chcę następny!!!!
    aaaaaaaaaaaaaaa
    aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
    aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
    aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
    co Niall odpierdala? XD
    Ale!
    był cudny jak zawsze <333
    czekam na nn ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. omfg zajebisty ♥ czekam na nn ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. W TAKIM MOMENCIE ZAWIESZASZ BLOGA. CHYBA UMARNE XDDD kocham cie nie zostawiaj nas na tak dlugo

    OdpowiedzUsuń