Wbiegłam na salę bez żadnych pytań. Louis z Laurą czekali na ławce przed szpitalem. Gdy spojrzałam na łóżko... Zawiodłam się. Zayn nadal "spał".
Spojrzałam za siebie
-Oddaj ten telefon ! - Te zdania krzyknęła jakaś pielęgniarka do jakiegoś chłopaka z telefonem Zayna. Podbiegłam do niego.
-Ty wysłałeś tego sms'a !? - popchnęłam go i wyrwałam z jego ręki telefon.
-Może. - uciekł
Usiadłam na podłodze i zakryłam twarz dłońmi. Strasznie płakałam. Zayn może wybudzić się za kilka lat.. a nawet w ogóle.. Podeszła jakaś pielęgniarka.
-Czy on się wybudzi?! - wstałam szybko przecierając oczy.
-Na pewno się wybudzi ale nie wiadomo dokładnie kiedy. - chciała już iść.
-A mniej więcej ? - zatrzymałam ją
-Jezu nie wiem! W ciągu roku ?!
-Ale..
-Proszę! Panem Malikiem opiekujemy się najbardziej z tego całego szpitala. Codziennie sprawdzamy czy coś nie zagraża jemu zdrowiu. Ma najlepszą opiekę z całego szpitala. Proszę już sobie odpuścić dalszych pytań! - Odeszła szybko
-Za takie coś to ja dziękuję! - krzyknęłam i wyszłam ze szpitala.
-Gdzie tata ? - do mojej nogi wtuliła się Laura
-Śpi. - Gdy wypowiedziałam te słowa, Laura się rozpłakała.
-Ale ja chcę żeby tata był już z nami ! - Usiadła na trawę. - Nigdzie nie jadę !
-Musisz z nami jechać!
-Ja czekam na tatę ! - Kurwa.
-Dość! Jedziemy! - wzięłam ją na ręce i wsadziłam do samochodu.
-Monica spokojnie ! - Szepnął Lou.
-Nie! - Wsadziłam ją do fotelika dla dzieci w samochodzie.
-Spokojnie ! - Wrzasnął na mnie i ścisnął mi dłonie mocno. W moich oczach pojawiły się łzy bólu - fizycznego.
-Louis puść.. - pisnęłam. - Proszę.. - Puścił mnie w końcu.
-Co ty odwalasz ?! To małe dziecko ! - Wszedł do samochodu obok miejsca kierowcy.
-Ja nic nie zrobiłam ! - Również usiadłam w samochodzie.
-Nie krzyczy się na dziecko! Ojooj! Wybacz, powiedziałem że na dzieci się nie krzyczy ale ja na Ciebie krzyczę A TY JESTEŚ ROZPUSZCZONĄ MAŁOLATĄ! - Krzyknął na mnie. Dosyć. Pożałuje.
-Czy on się wybudzi?! - wstałam szybko przecierając oczy.
-Na pewno się wybudzi ale nie wiadomo dokładnie kiedy. - chciała już iść.
-A mniej więcej ? - zatrzymałam ją
-Jezu nie wiem! W ciągu roku ?!
-Ale..
-Proszę! Panem Malikiem opiekujemy się najbardziej z tego całego szpitala. Codziennie sprawdzamy czy coś nie zagraża jemu zdrowiu. Ma najlepszą opiekę z całego szpitala. Proszę już sobie odpuścić dalszych pytań! - Odeszła szybko
-Za takie coś to ja dziękuję! - krzyknęłam i wyszłam ze szpitala.
-Gdzie tata ? - do mojej nogi wtuliła się Laura
-Śpi. - Gdy wypowiedziałam te słowa, Laura się rozpłakała.
-Ale ja chcę żeby tata był już z nami ! - Usiadła na trawę. - Nigdzie nie jadę !
-Musisz z nami jechać!
-Ja czekam na tatę ! - Kurwa.
-Dość! Jedziemy! - wzięłam ją na ręce i wsadziłam do samochodu.
-Monica spokojnie ! - Szepnął Lou.
-Nie! - Wsadziłam ją do fotelika dla dzieci w samochodzie.
-Spokojnie ! - Wrzasnął na mnie i ścisnął mi dłonie mocno. W moich oczach pojawiły się łzy bólu - fizycznego.
-Louis puść.. - pisnęłam. - Proszę.. - Puścił mnie w końcu.
-Co ty odwalasz ?! To małe dziecko ! - Wszedł do samochodu obok miejsca kierowcy.
-Ja nic nie zrobiłam ! - Również usiadłam w samochodzie.
-Nie krzyczy się na dziecko! Ojooj! Wybacz, powiedziałem że na dzieci się nie krzyczy ale ja na Ciebie krzyczę A TY JESTEŚ ROZPUSZCZONĄ MAŁOLATĄ! - Krzyknął na mnie. Dosyć. Pożałuje.

Ooooooooooooooooooooooooo ;( , czyli Zayn się nie wybudził ......... będę płakać ;( , ale i tak genialny jak zawsze! I jakim prawem Louis na nią krzyczy?! Nie widzi w jakim jest stanie?! Niech się pie**doli xD , mhmmmmmmmmmmmmmmmmmm ja kcem next! <3 , żądam natychmiast xDD , więc jak już wiesz hmmm next szybko! xD , kocham to opowiadanie i chcę żeby Zayn się już wybudził ;3 , bo bez niego to tak baaaaaaaaaardzo wszystko się miesza ;c , on umiał wszystko przypilnować xD , zaraz będę czytać twoje opowiadanie od nowa xD , bo ..... bo po prosyu je uwielbiam <3 , naprawdę czekam na następną część i jestem strasznie ciekawa co będzie teraz z nią i z Louisem .................. mogę się tylko domyślać !
OdpowiedzUsuńps. strasznie się rozpisałam i nie zdziwię się jak nie przeczytasz xd
pozdrawiam ;* / Amy Hope ^.^
jejku *.*
UsuńDziękuję za miłe słowa, dodajesz mi weny ♥
Dzięki twojemu komentarzowi mam pomysł na kolejny rozdział ♥ Pozdrawiam również :) :**