Tyle was tu było. Dziękuję!

czwartek, 28 listopada 2013

34

Dziękuję moim wszystkim komentatorom i dziękuje tym, którzy dodają mi weny <3
----------------------------------

-Prawie 3 lata.. - Powiedziałam. Podbiegłam do niego. Do Zayna. Przytuliłam go i zaczęłam strasznie mocno płakać ze szczęścia. Nic nie mówiliśmy. Laura uciekła do pokoju zadowolona, a Zayn widząc to usiadł na kanapę i posadził mnie na kolana. 
-Tak bardzo Cię kocham. -Cmoknął mnie a ja wtuliłam się w niego jeszcze mocniej. 
Siedzieliśmy tak 5 minut przytulając się do siebie. W końcu odezwałam się.
-Kiedy się obudziłeś ? - Spojrzałam głęboko w jego oczy.
-Jakiś rok temu. Ten rok, a raczej dwa, były najgorsze. Nie widziałem Ciebie. Nie mogłem cię dotknąć, porozmawiać.. 
-Już jestem. Będę na zawsze. - Jego kąciki ust się podniosły.
Usłyszałam pukanie do drzwi. Zayn poszedł i je otworzył. Byli tam Liam, Harry i Nialler. 
-Hej! Dostaliśmy smsa że Mon jest. Możemy się z nią przywitać ? 
-Jasne. 
Chłopaki weszli do salonu. Sądziłam że powiedzą "hej" ale się mile zaskoczyłam. Każdy po kolei zaczął mnie przyjacielsko przytulać. Po 2 minutach Laura wbiegła do salonu bo usłyszała gości.
-Wujek i wujek i wujek! - Krzyknęła a my się zaśmialiśmy. 
*Krt.Strszczn*
Mijały tak dni. Lecz.. z dnia na dzień coraz bardziej bolało mnie serce. Nie chodzi o to, że ktoś mnie zranił. Dosłownie mnie bolało. Często mdlałam. 
***
-Kiedy pójdziesz do lekarza ? - Martwił się Zayn.
-Nie chcę.. - wyjąkałam i łapałam się za głowę. Bolała mnie. 
-Kurna! Musisz iść ! 
-Ała! - Serce mnie zakuło. - Dobrze pójdę.
Zadzwoniłam do recepcji aby umówić się do lekarza. Powiedziałam że będę za 30 minut. 
*40 minut później*
Pani lekarka w końcu wpuściła mnie do sali i zaczęła badać. Wypytywała mnie o różne rzeczy itd.
-Od kiedy panią tak boli ? 
-Od 10 dni.. - szepnęłam.
-Zrobimy pobieranie krwi i badanie laserowe. Za 3 dni zobaczymy co Pani jest. 
Weszliśmy do jakiegoś zielonego pokoju. Zrobiliśmy pobieranie krwi i laserowe badanie. 
* 3 dni później. 14.30*
Pojechałam z Zaynem do recepcji przychodni aby zobaczyć wyniki. Na miejscu wzięłam i od razu usiadłam na ławkę.
- I co tam pisze ? - spytał
-Coś tam, że negatywnie... że źle... że.. mam raka. To mój ostatni rok. 

3 komentarze:

  1. Za błędy bardzo przepraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. o jeju jeju jej !
    jak jak jak........ że rak?
    ale i tak cudownie
    bo Zayan ^^
    i i i
    ona nie będzie chora?
    to pomyłka no nie?
    proooszę
    niech
    to
    będzie
    pomyłka
    bo
    się
    załamię
    ;c
    ale ten rozdział jest taki ds,jseawsjldwfkhsd *.*
    kocham to opo , czytałam go ostatnio chyba z 3 razy od nowa Xd , hehe nigdy mi się nie znudzi ;3
    nie masz co przepraszać za błędy, bo jest ich mało i każdemu się zdarza ;3
    i żeby ona była z Zaynem bo oni są tacy sweet<3
    będą razem no nie?
    ok kończę mój jakże mądry komentarz Xd
    PS. pierwsza?
    heheh^^
    ok kończę
    ahhh i ta właściwie to zapraszam xD- http://1d-historia-by-evixxa.blogspot.com/
    pozdrawiam xx / Amy Hope ^^

    OdpowiedzUsuń