Tyle was tu było. Dziękuję!

środa, 11 grudnia 2013

37

*Oczami Zayna*
Co ja właśnie powiedziałem...?
-Monica ale mi się walnęło Tak nagle..Ja Cię kocham.. -Jej oczy napełniły się łzami. Cholera.
-Spokojnie, za godzinę mnie tu nie będzie. - Odsunęła mnie od siebie i uciekła do sypialni. Zaczęła się pakować. Co ja narobiłem...
-Zostaw to. Proszę. Kocham Cię... -Nie słuchała mnie. Usiadłem obok niej i spojrzałem głęboko w jej oczy. Ona strasznie mocno płakała. -Wymsknęło mi się.. ja Cię kocham, nie rozumiesz? -Położyłem dłoń na jej dłoni, ale ona ją zepchnęła.
-Jeśli stąd nie wyjdziesz to się zabiję. Powiedz Laurze, że niedługo wrócę.  -Powoli wychodziłem z pokoju. Zrobię wszystko aby ją odzyskać.
*Godzinę później*
Kate ♥
*O. Monici.*
*19.00*
Stałam pod mostem obok ulicy i dzwoniłam do dawnej przyjaciółki, Kate (Na obrazku). 
-Kate? Mogę przyjechać? Proszę... -Płakałam przez telefon.
-No okej, za ile będziesz?
-Za 20 minut. Pa. - Wcisnęłam klawisz rozłączenia. Jechał mój autobus. Wsiadłam do niego i czytałam stare sms'y.
*20 minut później*
Schowałam telefon do kieszeni. Wyjrzałam przez okno, zobaczyłam znajomą mi okolicę. Chciałam wstać ale "coś" mnie "pchnęło". To było zaskoczenie. Razem ze mną w autobusie jechał Louis. Próbowałam cicho wstać żeby mnie nie usłyszał. Nagle zadzwonił jego telefon.
-Halo? Niee, nie znalazłem jej. Spokojnie, Mon się znajdzie. Tak, pa. -Tak wyglądała rozmowa Louisa prawdopodobnie z Zaynem. Ruszyłam w stronę wyjścia. Drzwi się otworzyły. Na moje "Szczęście" wysiadł Lou. Kuuuurwa! Nadepnęłam na pierwszy schodek schodków bardzo cicho. Tak samo postępowałam z innymi. Na sam koniec zadzwonił mój telefon. Louis znał mój dzwonek. Odwrócił głowę i zobaczył mnie. Nie reagowałam i poszłam w stronę domku Kate. 
-Monica! - Nie spojrzałam się na niego. -Monica! -Złapał mnie za rękę.
-Czego? 
-Zayn się o Ciebie martwi. Wracaj do niego!
-NIE MA MOWY! On mnie nie kocha. Coś jeszcze? Idę do Kate.
-Wracasz ze mną. -Złapał mnie za dłoń. 
-Jeśli mnie nie puścisz narobię takiego hałasu że całe miasto się tu zleci. 
-Monica proszę... Proszę... Będę z tobą przy nim cały czas, tylko wróć. 
-Nie, pa. - Odwróciłam się, stał za mną Liam.
-Pojedziesz z nami kurwo. -Wepchał mnie do auta. 
-Spierdalaj. Chcę wyjść!
-Jedziesz do Zayna. 
-Spierdalaj. Nie chcę.
-Kurwo zamknij mordę, jedziesz tam i już, a jak nie to Cię ZABIJĘ kurwo! 

1 komentarz:

  1. OMFG to było piękne, takie zajebiste że GSGDFVUEIHIU *-*
    Pierwsza? Yeeeeeah! xD
    Kto powiedział to ostatnie zdanie? TYLKO KURWA NIE MÓW ŻE LOU BO KURWA ZAJEBIE.
    Nie, nie ciebie. xD W sumie, to mój komentarz staje się bez sensu, ale cóż....
    Znasz nie, wiesz jak to ze mną bywa xD
    Oh, leniowi zachciało się zalogować. Miło ;3
    Uhuhuhuhuhuhuhuhuhuhuhuh chcę next. <3
    A przy najbliższej okazji zajebię Zayna ;3
    OMG biedni, nieświadomi ludzie. Ah, nie ma to jak być spoilerowanym. xD
    Ale ćsiiiiiiiiii!
    Po co żeś to mówiła!
    A tak sobie!
    No dobra, teraz to serio już pisze bez sensu xD
    Next<3

    Ps. Pokazałam Olce ten napis na ścianie w mojej klatce. xD
    I miałam dwa mleka xD
    ~Kari :3

    OdpowiedzUsuń