Co ja właśnie powiedziałem...?
-Monica ale mi się walnęło Tak nagle..Ja Cię kocham.. -Jej oczy napełniły się łzami. Cholera.
-Spokojnie, za godzinę mnie tu nie będzie. - Odsunęła mnie od siebie i uciekła do sypialni. Zaczęła się pakować. Co ja narobiłem...
-Zostaw to. Proszę. Kocham Cię... -Nie słuchała mnie. Usiadłem obok niej i spojrzałem głęboko w jej oczy. Ona strasznie mocno płakała. -Wymsknęło mi się.. ja Cię kocham, nie rozumiesz? -Położyłem dłoń na jej dłoni, ale ona ją zepchnęła.
-Jeśli stąd nie wyjdziesz to się zabiję. Powiedz Laurze, że niedługo wrócę. -Powoli wychodziłem z pokoju. Zrobię wszystko aby ją odzyskać.
*Godzinę później*
| Kate ♥ |
*19.00*
Stałam pod mostem obok ulicy i dzwoniłam do dawnej przyjaciółki, Kate (Na obrazku).
-Kate? Mogę przyjechać? Proszę... -Płakałam przez telefon.
-No okej, za ile będziesz?
-Za 20 minut. Pa. - Wcisnęłam klawisz rozłączenia. Jechał mój autobus. Wsiadłam do niego i czytałam stare sms'y.
*20 minut później*
Schowałam telefon do kieszeni. Wyjrzałam przez okno, zobaczyłam znajomą mi okolicę. Chciałam wstać ale "coś" mnie "pchnęło". To było zaskoczenie. Razem ze mną w autobusie jechał Louis. Próbowałam cicho wstać żeby mnie nie usłyszał. Nagle zadzwonił jego telefon.
-Halo? Niee, nie znalazłem jej. Spokojnie, Mon się znajdzie. Tak, pa. -Tak wyglądała rozmowa Louisa prawdopodobnie z Zaynem. Ruszyłam w stronę wyjścia. Drzwi się otworzyły. Na moje "Szczęście" wysiadł Lou. Kuuuurwa! Nadepnęłam na pierwszy schodek schodków bardzo cicho. Tak samo postępowałam z innymi. Na sam koniec zadzwonił mój telefon. Louis znał mój dzwonek. Odwrócił głowę i zobaczył mnie. Nie reagowałam i poszłam w stronę domku Kate.
-Monica! - Nie spojrzałam się na niego. -Monica! -Złapał mnie za rękę.
-Czego?
-Zayn się o Ciebie martwi. Wracaj do niego!
-NIE MA MOWY! On mnie nie kocha. Coś jeszcze? Idę do Kate.
-Wracasz ze mną. -Złapał mnie za dłoń.
-Jeśli mnie nie puścisz narobię takiego hałasu że całe miasto się tu zleci.
-Monica proszę... Proszę... Będę z tobą przy nim cały czas, tylko wróć.
-Nie, pa. - Odwróciłam się, stał za mną Liam.
-Pojedziesz z nami kurwo. -Wepchał mnie do auta.
-Spierdalaj. Chcę wyjść!
-Jedziesz do Zayna.
-Spierdalaj. Nie chcę.
-Kurwo zamknij mordę, jedziesz tam i już, a jak nie to Cię ZABIJĘ kurwo!
OMFG to było piękne, takie zajebiste że GSGDFVUEIHIU *-*
OdpowiedzUsuńPierwsza? Yeeeeeah! xD
Kto powiedział to ostatnie zdanie? TYLKO KURWA NIE MÓW ŻE LOU BO KURWA ZAJEBIE.
Nie, nie ciebie. xD W sumie, to mój komentarz staje się bez sensu, ale cóż....
Znasz nie, wiesz jak to ze mną bywa xD
Oh, leniowi zachciało się zalogować. Miło ;3
Uhuhuhuhuhuhuhuhuhuhuhuh chcę next. <3
A przy najbliższej okazji zajebię Zayna ;3
OMG biedni, nieświadomi ludzie. Ah, nie ma to jak być spoilerowanym. xD
Ale ćsiiiiiiiiii!
Po co żeś to mówiła!
A tak sobie!
No dobra, teraz to serio już pisze bez sensu xD
Next<3
Ps. Pokazałam Olce ten napis na ścianie w mojej klatce. xD
I miałam dwa mleka xD
~Kari :3