-Bu ! - zaśmiał się.
-Idź stąd.. chciałeś go zabić.. - wypychałam go.
-Jeju no przepraszam. Chciałem poważnie pogadać, nie mógł tego słyszeć..
-I dlatego chciałeś go zabić ? - popchnęłam go
-Kur*a Mon tracę cierpliwość. - Krzyknął
-A ja do ciebie - też krzyknęłam i przerzuciłam go na podłogę. Parę lat temu uczyłam się karate, ale nie wiedziałam że nadal je umiem. - Wypierda*aj stąd i to już.-Widać że się bał. Szybko wyskoczył oknem a w drzwiach stał Zayn z opadłą szczęką.
-Wowowowow jak ty to.. - ledwo co powiedział. Podeszłam do niego dać mu całuska a on się przestraszył i latał po domu wydzierając się. W końcu poślizgnął się i wpadł na mnie, miałam okazje go pocałować.
-Zayn ?
-Tak Malik jestem. - zaśmiał się.
-Omlet ci się pali. - śmiałam się a on wbiegł do kuchni i darł się w niebogłosy. - Żartowałam ! - krzyknęłam
*5 minut później*
Siedzieliśmy przy stole i jedliśmy omleta. Była godzina 18.55. Byłam bardzo śpiąca. Gdy zjedliśmy, była godzina 19.01 opadałam ze zmęczenia. Zamknęły mi się oczy. Poczułam że Zayn bierze mnie na ręce. Położył mnie na łóżko.
-Ubierz się w piżamę. Za 3 minuty będę. - chciał wyjść.
-Alauey zmeecibautaagaaaaaa - wymamrotałam
-Ubierz się - tracił cierpliwość.
-Nie, jestem zmęczona ! - krzyknęłam
-No to sam cię ubiorę ! - zaśmiał się.
-Okej - powiedziałam obojętnie. Poczułam że ktoś mnie przerzucił na plecy. Zayn podwinął mi koszulkę
-Okej, skoro chcesz to okej ! - zaśmiał się i przyłożył usta do mojego brzucha, a potem dmuchał powietrzem wywołując wielkie łaskotki.
-Hahaha przestań proszę Cię ! - Śmiałam się i się wyrywałam. Po chwili przestał. Poszłam do łazienki i ubrałam moją piżamę. Gdy wyszłam z łazienki, za drzwiami był Zayn. Wziął mnie na ręce i zaniósł do sypialni. Praktycznie już spałam. Zayn zgasił światło i położył się obok mnie przykrywając nas kołdrą. Przysunął się jak najbliżej mnie, i obrócił mnie twarzą do twarzy.
*Godzina 6.40*
Wcześnie poszłam spać = wcześnie się obudziłam. Otworzyłam oczy a Zayna nie było. Zobaczyłam tylko karteczkę "Wrócę o 7.30". Poszłam do kuchni i zrobiłam sobie kanapki. Poszłam do salonu i włączyłam telewizje. O 7.00 poszłam się przebrać. Rozpuściłam włosy i zrobiłam lekki makijaż. I tak zajęło to 30 min. Wyszłam. To co zobaczyłam, zamurowało mnie.
Chujowe. To ma być kurwa black ? To chyba love story jest. A ty jesteś pojebana,.jeżeli sądzisz że pierdzenie w brzuch pasuje do blacka. Kurwa nie nadajesz się ! Chujowe te imaginy piszesz. Ty lepiej usuń bloga. Nawet kurwa nie umiesz normalnie napisać ! Ani o seksie ! Pierdol się z takim blackiem.
OdpowiedzUsuńChwalisz się że umiesz przeklinać ? Ale jesteś zajebisty/Zajebista anonimku. Weź gtfo drzwi są tam ---->
UsuńO tak umiem przeklinać suko. Dzięki wiem jestem zajebisty. Dziękuję że zwróciłaś się do mnie anonim. To tak jakbyś powiedziała do dzieci w Afryce ' nie ma żarcia ? A szkoda '. Zmień na po prostu story, a za chuja nie napiszę źle o tobie. Odchodzc od kłótni : piszesz fajnie, ale to się nadaje do zwykłych story.
UsuńPozdro twój znienawidzony ANONIMEK.
O tak, jaki ja jestem zajebisty.
Ten komentarz został usunięty przez autora.
UsuńAle anonimku sie wyrarzasz a co może lepiej napiszesz ona jest dobra i pisze jak chce a ty wypidalaj za drzwi są e tamtą stronę------>
OdpowiedzUsuńPs fajny rozdział
dziękuję :*
Usuńdziękuję :*
UsuńDrogi jebany ANINIMKI. Ona nie chce przeklinać wprost, dlatego zrobię to za nią. A teraz wypierdalaj stąd z podskoksch, albowiem drzwi są wzdłuż korytarzem i prosto. Amen.
OdpowiedzUsuń