Tyle was tu było. Dziękuję!

niedziela, 8 września 2013

R.4

Co ? Nie mogłam uwierzyć.. przeszła mnie złość i jednocześnie zdziwienie.. Patrzał mi się w oczy.. nie mogłam oderwać od niego wzroku.. Przecież on mnie porwał i robił mi takie rzeczy..

-Ale.. - Zdążyłam powiedzieć tylko tyle bo wpił się w moje usta. Odepchnęłam go.. Ja go nie kocham, niech on to zrozumie !

- Co się stało Mon ? - Spytał Zayn i objął mnie ramieniem.
- Zostaw mnie ja Cię nie kocham ! - Krzyknęłam spychając jego ramię. Widziałam w jego oczach złość i smutek. Złapał mnie za ramiona. Strach sprawił że miałam łzy w oczach. Zobaczył to.. puścił jednocześnie mnie popychając. Spadłam na trawę.

-Po co tu przyjechaliśmy.. - Spytałam po chwili ciszy ze łzami w oczach spowodowanymi przez strach.
- Uciekamy od Louisa, żeby nas nie znalazł - Powiedział Liam. - Za 30 minut wrócimy do waszego domu. Wtedy już nie powinno być tam Louisa.
- Żeżeżeżeże co ?! Do jakiego domu ? KOGO ? -Spytałam ze zdziwieniem.
- No twojego i Zayna - Odpowiedział Liam.
- Ale ja chcę mieszkać u siebie ! - Krzyknęłam i zaczęłam ryczeć. No fajnie, zaczyna padać deszcz. O i nawet grzmi.. Brr zimno !
- Chodź do samochodu.. - Ktoś wziął mnie za rękę. Odwróciłam się.. Zayn. Niechętnie wstałam.
Zaczęło lać jak z cebra, Wiatr dmuchał strasznie szybko, nawet zaczęły pojawiać się pierwsze pioruny.
-Zayn zimno mi.. - wtuliłam się w niego. Co ? Ja chyba zwariowałam.. Czemu ja się w niego Wtuliłam ? Nie wytrzymam, on mnie zabija. No ja nie mogę..

Zayn ściągnął swoją bluzę i nałożył ją na mnie i zaczął mnie przytulać.. Weszłam do samochodu. A on za mną. Zaczął mnie przytulać. Jego ręka była na moim udzie. Zaczęła jechać wyżej.

-Zayn Zostaw.. - Szepnęłam.
- Kocham Cię. Zamieszkamy razem. Założymy rodzinę.. - Zaczął mi tak nudzić.
Patrzałam się na niego. W jego oczy.. On to samo. Zaczął mnie oślepiać swoimi miodowymi oczami. Zaczął się przybliżać. Nasze twarze .. dzieliły milimetry. W jednej chwili nasze usta się złączyły..
Całowaliśmy się z 2 minuty, w końcu oderwałam się. Patrzałam w jego miodowe oczy. Byłam zahipnotyzowana.
-Zayn..
- Tak ?
- Dlaczego najpierw mnie porwałeś, zamykałeś w sypialni, szarpałeś mnie i popychałeś a teraz chcesz być razem ?
- Jakbym tego nie zrobił teraz nie znałbym Ciebie.
- I było by lepiej.. ja nie chcę żadnych ataków na mnie.
-To bądź grzeczna kotku.
- Bo co ?
- Bo będzie na tobie duużo siniaków. - Krzyknął

2 komentarze:

  1. Zajebisty *.* Dawaj następny ! :D
    Ps. Srry że co 2 sek ci przeszkadzałam w pisaniu xd
    Ps.2. Wyłączysz weryfikację obrazkową ? :<

    OdpowiedzUsuń
  2. Słuchaj, zrozum to że piszesz zajebiście! Kocham tego imagina kurwa normalnie sdnaosindlasdjlsadlkasjdhasoihdoh *_______________*

    OdpowiedzUsuń