Tyle was tu było. Dziękuję!

niedziela, 8 września 2013

R.5

Zdziwiłam się. Nie ma to jak całowanie, przytulanie a potem szantaż..
- Zayn ! O co Ci Chodzi ?
- Masz być grzeczna.
- Zayn .. chcę iść do domu.. chociaż na jeden dzień.. - Błagałam
- PO CO ?! Może żeby dzwonić na policje albo mnie wydać ?!
- Nie.. po prostu chce się zobaczyć z MOIM domem.
-A obiecujesz że na następny dzień wrócisz? - Przytulił mnie.
- Tak.. - powiedziałam ze smutkiem.

Po chwili Liam, Harry i Niall byli już w samochodzie. Wyjechaliśmy z tego mrocznego lasu.. Uf..
-Zabierzcie ją do jej domu. Umówiliśmy się że jutro ma do mnie przyjść.. - Powiedział obejmując mnie ramieniem.

*Oczami Monici*

Uff... wybłagałam go. Dobra.. nareszcie zobaczę się z moim domem ! Oł jeah. Ale gdzie ja mam klucze.. no tak. Liam je ma..
***

Dotarliśmy pod mój dom. Wyszłam z auta i wzięłam od Liama klucze.
-Mogę Cię odprowadzić ? - Zayn chwycił mnie za rękę.
-C..A.. Yy tak ! - Odpowiedziałam
- No chyba że nie chcesz.. - Zaczął się odwracać do samochodu.

Pociągnęłam go za rękę.
-No pewnie że chcę! - Uśmiechnęłam się.

Odprowadził mnie do samych drzwi. Przekręciłam kluczem i otworzyłam drzwi.
-Kiedy mogę wpaść ? - Spytał Zayn łapiąc moją dłoń
- Nie wiem. Jutro do mnie napisz i się umówimy. Tu masz mój numer - Podałam mu karteczke z moim numerem telefonu.
- Jutro o 12.10 napiszę. Już lecę, chłopaki czekają. Na razie kotku. - Pocałował mnie.
- Do zobaczenia. - uśmiechnęłam się.

Weszłam do domu i przebrałam się w moje nowe ciuchy.
Zaczęłam czytać książke. Ze zmęczenia zasnęłam..

*Godzina 12.05*
O my good ! Troszkę późno wstałam. Która godzina.. 12.05 ! Za 5 min Zayn powinien zadzwonić.
Zaczęłam się ubierać. Włożyłam ubranie które dostałam od cioci 2 miesiące temu. Poczułam wibracje telefonu i usłyszałam dźwięk smsa.


Od razu mu odpisałam.

Chciałam już odłożyć mój telefon ale dostałam kolejnego smsa. Gdy go zobaczyłam.. ze strachu upuściłam telefon na kanapę. 



1 komentarz: