Tyle was tu było. Dziękuję!

sobota, 7 września 2013

Rozdział 2

Wziął mnie na ręce i zaniósł do Sypialni. Nie możliwe.. o co chodzi ? Usłyszałam ciche .. jakby to powiedzieć.. Cicho zamykające się drzwi i szelesty.. wstałam z łóżka. Usłyszałam odjeżdżające auto. ŻE CO ?! Chwyciłam za klamkę. Zamknął mnie ! Chwyciłam za telefon, chciałam dzwonić na policję. Telefon nie działa ? Nie no super!

-Otwórzcie się drzwi noo ! - Szarpałam klamką i kopałam w drzwi. - A gdyby tak rozwalić pokój ?
Zobaczy że mnie już nigdy nie zamknie !


Zaczęłam rozbijać lustra, łamać krzesła i robić wgłębiania w drzwiach uderzając w nie pięścią.
Zaczęłam płakać, byłam wściekła. Przytula mnie a teraz zamyka ?! Po minucie chciałam mdleć, umrzeć, uciec. Auto. Przyjechało. A z nim tych 3 kolesi. Opadłam na podłogę.. Usłyszałam tupanie. Przekręcanie klucza. Chwycenie za klamkę.. zemdlałam. Przynajmniej tak mi się  zdawało.
Ups, jednak nie zemdlałam.. chyba się zabiję. Od razu Zayn otworzył drzwi. Zaczęłam płakać i szarpać go.

-TY MATOLE CO TY MNIE ZAMYKASZ ?! - Zaczęłam krzyczeć i łzy leciały mi litrami.

Nic nie odpowiedział. Oglądał pokój. Blondyn z błękitnymi oczami patrzał się jakby nigdy nic. Ten drugi tak samo.

- Co ty krowo zrobiłaś z moim domem ?! -Warknął na mnie. Przeraziłam się.
- Co ty debilu mnie zamykasz i odjeżdżasz ?! Wracam do domu ! - Krzyczałam z całych sił.

Zatrzymał mnie. Idiota..
-Nie pozwolę Ci.. jesteś teraz moja. !
Patrzałam na niego jak zaryczane dziecko. Usłyszałam kolejne tupanie. Teraz wszedł chłopak z lokami i
zielonymi oczami. W ogrodzie słychać było krzyczenie "Zostawcie ją! Chłopaki!"



Kolejne tupanie. Boje się. O co chodzi... wszedł do Pokoju jakiś chłopak.. miałam zaryczane oczy nic nie widziałam. No dobra, widziałam ale po prostu już nie mogłam opisać tego co tam się dzieje.

-Louis co ty tu.. jak ty tu .. - Nerwowo krzyknął Zayn. Po chwili leżał już na podłodze.

4 komentarze:

  1. Ja pierdole dodaj jeszcze dziś bo nie wyrobię! *_* Kurwa zajebisty! *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dodam wieczorem :3 jesteś już naćpana imaginami lari więc muszę cię kontrolować xd raz dziennie / na dwa dni masz blacka Hazz i raz / dwa dziennie mój i tak ma być xd

      Usuń
  2. Lari, wszystko dobrze ? xd
    Haha Bobuś ratuje :3
    Ps. Macie pozdro od autorki bo jest u mn :3

    OdpowiedzUsuń